„suche” curry z krewetek i ananasa

Grudzień 14, 2009

kolejna wariacja na temat krewetek i mleka kokosowego. tym razem zamiast mleka w puszce użyłem jakiegoś dziwnego skoncentrowanego koksosa w formie pasty, stąd mało sosu.

ale po kolei: najpierw rozpuszczamy trochę pasty kokosowej na patelni (jest bardzo tłusta) i podsmażamy w niej imbir i czosnek. pewnie lepszy byłby galangal, ale nie mieliśmy. nie mieliśmy też niestety trawy cytrynowej. 1 papryczka chili, wypestkowana, też się smażyła z imbirem i czosnkiem. potem dodajemy ananasa. nasz był niezbyt słodki, trzeba było posypać go łyżeczką cukru. obficie skrapiamy sosem rybnym, dosalamy, dodajemy krewetki, które gotują się chwilę w zmieszanym z mlekiem kokosowym soku z ananasa. potem posypujemy kolendrą i podajemy z ryżem.

miałem nieco wątpliwości, czy danie okaże się smaczne, przyzwyczaiłem się bowiem do tego, że sosu jest więcej. no i ten dość kwaśny ananas… tymczasem jak się okazało, to bardzo dobrze, że ananas nie był za słodki, stanowił świetny kontrapunkt dla krewetek, a dodatkowo doskonale komponował się z prostym alzackim rieslingiem, którym popijaliśmy nasz sobotni obiad. można gościom.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “„suche” curry z krewetek i ananasa”

  1. gosiaa99 said

    Bardzo paetycznie wyglada. Wszaystkie skladniki wydaje sie byc idealnie zlozone 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: