warzywa po kaszmirsku (bez foto)

Grudzień 9, 2009

większość dań kuchni hinduskiej ma jedną wadę: jest dość mało fotogeniczna (w przeciwieństwie do steków). proszę więc mi wybaczyć brak zdjęć dzisiejszego obiadu, zapewniam, że nie ma czego żałować. natomiast jest czego żałować, jeśli chodzi o samą potrawę, bo udała się bardzo.

przepis pochodzi z książeczki kuchnie świata (dodatek do wyborczej), tom „indie / tajlandia / indonezja”. ta cienka książeczka jest naprawdę niezła, gotujemy z niej dość często, a jeszcze częściej wertujemy, skutkiem czego mocno się rozpadła.

a więc warzywa po kaszmirsku. w moździerzu rozgniatamy 10 ziarenek pieprzu, 2 łyżeczki kminu, ścieramy pół gałki muszkatołowej. na gorący olej wrzucamy 2-3 cm kawałek posiekanego imbiru i 1 papryczkę chili (ja dodałem z pestkami, żeby power był większy), mieszamy, po minucie dodajemy starte przyprawy + łyżeczkę pasty chilli + kawałek cynamonu, sól i podsmażamy. następnie pokrojone w grubą kostkę ziemniaki. po ok. 10 min dodajemy okrę i kalafiora. ja okry nie miałem, użyłem więc białej rzodkwi (daikon) i cebuli cukrowej. kiedy to się posmaży trochę (ok. 5 min), dolewamy 2/3 kubka jogurtu naturalnego (ja dodałem rozbełtany w małej ilości wody „bałkański”) oraz tyle samo wywaru warzywnego (wywar warzywny kupiłem dziś w marksie&spencerze, polecam). dusimy na małym ogniu, przepis mówi o 20 minutach, ale już po 15 warzywa były miękkie. i na koniec dosypujemy sporą garść prażonych migdałów. nie maiłem migdałów w płatkach, więc zmieliliśmy (kiedy piszę w liczbie mnogiej, oznacza to, że daną czynność wykonywała moja żona, a ja zajmowałem się nadzorem wykonawczym ;)) migdały, ale nie na proszek, tylko znacznie grubiej a potem podsmażyłem je na patelni i to całkiem solidnie. bardzo dobrze zrobiły takie prażone migdały zmieszane z sosem.

pyszne to było, zjedliśmy popijając zimnym piwem i myśląc o naszych licznych znajomych wegetarianach, których możemy zaprosić na warzywa po kaszmirsku. zdecydowanie można gościom.

Reklamy

Komentarze 2 to “warzywa po kaszmirsku (bez foto)”

  1. ostry said

    z jednym się nie zgadzam: dania kuchni indyjskiej są moim zdaniem bardzo fotogeniczne i gdy oglądam ich zdjęcia, chcę je jeść od razu

  2. Mich said

    To danie, jeśli mnie nie zaniesie wieczorem do kina zrobię na kolację.
    pozdrowienia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: