zaległości, część druga

Wrzesień 27, 2009

moja żona wybrała się na tydzień do paryża. bynajmniej nie przywiozła stamtąd francuskich serów czy pasztetów. do walizki zmieściły się za to tajskie bakłażany, świeży zielony pieprz i kilka innych składników, które pewnie jeszcze tutaj się pojawią.

zabraliśmy się więc za konsumpcję. zaczęliśmy od bakłażanów.

IMG_0051-S

przygotowaliśmy je w sosie z mleczka kokosowego, bardzo podobnie, jak zrobiłem to sam tydzień wcześniej, z tą różnicą, że kolendry było znacznie mniej (druga połowa krzaczka nie doczekała), dołożyliśmy też czerwoną paprykę, no i bakłażany. bakłażany wystąpiły w dwóch odmianach: to, co wygląda na zdjęciu jak groszek, to też jakiś rodzaj bakłażana. jednak bardziej smakowały nam te większe, które przekroiliśmy na kilka części. do tego gewurtztraminer, także przywieziony z paryża… niebo w gębie. takie same bakłażany można kupić i w polsce, więc na pewno danie to jeszcze powtórzymy.

to wczoraj. a dziś? dziś mieliśmy ochotę na karkówkę.

kupiliśmy więc spory kawałek tejże i po dość drobnym pokrojeniu namoczyliśmy w sosie ketchup manis.

IMG_0078-S

potem bardzo szybkie smażenie w bardzo rozgrzanym woku. dołożyłem trochę sambalu, zielonego świeżego pieprzu (na początku był taki pomysł, żeby zrobić to tylko z zielonym pieprzem, ale ketchup manis nie może się obejść bez sambalu), odrobiny chińskiego ciemnego octu i czarnego pieprzu. a na sam koniec, już po wyłączeniu gazu, dorzuciłem trochę bliżej niezidentyfikowanej sałaty (sprzedawano to w marcpolu jako sałata orientalna, moim zdaniem była to jedna z odmian bok-choi).

IMG_0099-S

i zjedliśmy z nieco rozgotowanym ryżem, popijając piwem. też można gościom, zwłaszcza takim, których dość tłusta karkówka nie odstraszy. choć pewnie przygotowania tego dania dla 10 osób bym się nie podjął: mam za mały wok i za mało wydajny palnik, nawet dla nas musiałem podzielić smażenie na trzy części.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: