sushi fail #2

Maj 11, 2009

oj, pod górkę mamy z tym sushi. dobrze nam wyszły za pierwszym razem. za drugim ryż był niedogotowany. tym razem na odwrót: rozgotował się. a na dodatek chyba trochę zbyt mało był przyprawiony.

robiliśmy maki (z ogórkiem i wędzonym łososiem, dla córki) oraz nigiri. podobnie jak poprzednio z krewetkami, kupowanymi niby w tym samym miejscu, a jednak smakującymi jakby nieco gorzej (może to kwestia rozmrażania w inny sposób?). za to bardzo nam smakowały nigiri z węgorzem (unagi).

IMG_0186-S

węgorz w słodkim sosie był oczywiście gotowy, kupiony w formie mrożonki, ale naprawdę niewiele w procesie mrożenia stracił. mamy jeszcze 2/3 tacki węgorza i tyleż samo krewetek… choć na razie nie odważymy się podać sushi gościom, to pewnie nie jeden raz jeszcze spróbujemy. może znowu uda nam się dobrać właściwe proporcje wody do ryżu. niby proste, a potrafimy to zepsuć 🙂

żeby wymowa wpisu nie była aż tak posępna, to muszę na koniec napisać, że aż takie złe to sushi nie było (poprzednie było chyba gorsze, jednak ryż lekko rozgotowany jest lepszy niż niedogotowany). ale teraz mamy ochotę pójść do jakiejś naprawdę dobrej susharni, żeby sobie znowu naregulować celownik.

Reklamy

Komentarze 2 to “sushi fail #2”

  1. Casiapaw said

    Unagi to jeden z moich naj naj najukochańszych dodatków do sushi. I ten boski sosik do niego – poezja, najdoskonalsze jedzenie świata!

  2. moznagosciom said

    mi też bardzo smakuje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: