(pseudo)pizza leniucha

Kwiecień 19, 2009

niektórym czytelnikom tego bloga wydaje się (docierają do mnie takie sygnały), że jadamy jakoś wyjątkowo wykwintnie i cały tydzień tylko kombinujemy, co by tu wyszukanego zjeść. nie będę tu dementował, zdarza nam się zjeść coś dobrego, co można gościom, ale najczęstszym dylematem, przed którym stoję nie jest wybór spośród 10 rodzajów oliwy extra vergine, ale raczej prostszy problem: co w ogóle można zrobić z tego, co jest w lodówce. i to na ogół „na cito”.

dziś na obiad była pseudopizza na pszennych plackach (tortillach, wrapach, czy jak je zwał).

img_0016-s

inspirowana trochę turecką pizzą lahmacun, którą ostatnio można kupić w niektórych lokalach z kebabem, ale bardzo, bardzo odległa to inspiracja.

rozmroziliśmy placki, posmarowaliśmy gęstym sosem pomidorowym, na wierch daliśmy czosnek, rucolę, oliwki, cebulę, trochę mozarelli, dużo różnych papryk, pikantnych i łagodnych, zioła. potem szybko do nagrzanego piekarnika i po chwili już jedliśmy. wydawało mi się, że placki te strasznie szybko się spalą (piekarnik nagrzaliśmy naprawdę mocno), ale nic takiego nie miało miejsca, czas pieczenia dochodził do 10 minut.

pizzą to to nie było, ale jadło się z przyjemnością, składając dwie ćwiartki ze sobą, bo inaczej wszystko spadało z cienkiego ciasta.

a gościom to raczej lahmacum zrobimy, przepisów w sieci jest sporo (kupiliśmy też w wyjątkowo korzystnej cenie książkę o kuchni tureckiej).

Reklamy

komentarze 3 to “(pseudo)pizza leniucha”

  1. Mich said

    Swietny pomysl ze zrobieniem „niby” pizzy na tych pszennych plackach, nigdy nie probowalem. Korzystam za to w ostatnim czasie z przepisu na ciasto na pizze, ktory polecaliscie. Po wczorajszym domowym „mozna gosciom” w zamrazalniku zostala porcja na 1 placek. Osobiscie rukola smakuje mi swieza na gotowej pizzy

    • moznagosciom said

      na zwykłą lepiej kłaść świeżą, a ta pizza robi się na tyle szybko, że rucola położona na niej nie zamienia się w zupełnie wysuszony proszek (choć pewnie optymalnie by było położyć w połowie czasu pieczenia).

  2. k+b said

    do garów! do garów! co nic nie gotują?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: