mule

Marzec 6, 2009

dziś pół dnia spędziliśmy w centrum handlowym, co zakończyło się kompletnym wycieńczeniem. dopadło nas ono w markecie spożywczym, gdzie błądziliśmy jak pijane jeże szukając różnych składników na niedzielny obiad.

wtem!

mule.

leżały sobie, duże, pozamykane… pomyślałem sobie, że jest piątek, więc wydały mi się całkiem bezpiecznym wyborem. wprawdzie mule miały 2 nalepki, na każdej była inna data pakowania (i przydatności), ale obie jeszcze nie minęły. no i 20 zł za kilogram małży? to nie majątek.

do domu dotarliśmy zmęczeni, więc zrobiliśmy małże w najprostszy sposób

img_9348-s

czyli: oliwa, na oliwę czosnek, peperoni, ze 2 pomidorki suszone, potem wino, do wina małże, na to świeża pietruszka, świeży tymianek, trochę cytryny, pieprzu. kilka minut gotowania i gotowe.

img_9354-s

teraz ujawnię wstydliwą (?) tajemnicę: użyliśmy wina za 7 (siedem) złotych butelka. francuskiego, importowanego przez carefoura. i powiem tyle: jak na wino, które było tańsze niż ostatnio kupowany przeze mnie płyn do spryskiwaczy, było niezłe. ot, takie wino, jak podawane w różnych lokalach wino domowe. nieco za kwaśne, ale naprawdę znośne.

img_9351-s

nie byliśmy też przygotowani jeśli chodzi o pieczywo, próbowaliśmy panicznie rozmrażać chleb, nie do końca to wyszło… stop! wygląda na to, że źle było.

a było wspaniale. częściej musimy robić sobie takie drobne przyjemności.

img_9360-s

„po co czekać do lata?” skwitowała moja żona. no właśnie. dobre pytanie? tarasowe wino, małżyki i świat od razu wydaje się przyjaźniejszym miejscem.

można gościom, robi się dosłownie 15 minut (z myciem, krojeniem czosnku, szukaniem pokrywki do garnka…)

Reklamy

Komentarze 3 to “mule”

  1. Felinity said

    A jakie fotogeniczne te mule! :>

  2. asieja said

    no właśnie,
    fotogeniczne i w towarzystwie zielonego wyglądają całkiem całkiem 🙂
    nigdy ich nie próbowałam.

  3. nick said

    Absolutely beautiful!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: