tofu w indyjskim sosie z czerwonej soczewicy

Luty 10, 2009

być może czytając ostatnie przepisy na tym blogu można odnieść wrażenie, że moim głównym zajęciem jest chodzenie po ulicach, walenie w bębenek i nucenie „hare krishna”. nic z tych rzeczy. kuchnie wschodnie lubimy od zawsze, a że jemy mniej mięsa? to takie postanowienie na ten rok. nie z ideologii, bardziej z wyrachowania. pewnie jeszcze będę o tym pisał.

img_9177-s

a więc gęste curry z soczewicy. pachnące cynamonem. z cebulką. słodkie, lekko pikantne, sycące. do tego tofu, podsmażone, przyrumienione.

img_9185-s

posypaliśmy kolendrą i zjedliśmy na obiad. można gościom: nawet została nam jeszcze solidna porcja. znowu gotowała małżonka, a ja spełniałem się w roli konsumenta i fotografa.

Reklamy

komentarzy 6 to “tofu w indyjskim sosie z czerwonej soczewicy”

  1. aga-aa said

    nigdy nie jadłam tofu, aż wstyd
    czy tofu panierowaliście w jakiejś manyracie?

    • moznagosciom said

      no cóż, tofu to nie jest jakiś wielki przysmak, choć przyprawione jest smaczne. nie, nie było panierowane, ale trochę moczone w sosie sojowym, żeby nabrało smaku.

  2. asieja said

    połączenie słodkiego i lekko pikantnego brzmi pysznie.
    małżonka zdolna, takie cuda przyrządza. a i fotograf jaki 🙂

  3. pajeczaki said

    mnie to Wasze postanowienie bardzo cieszy, bo sama za miesem nie przepadam, a dobra inspiracja do dan wegetarianskich jest w cenie! 🙂

  4. zen said

    Więcej, więcej! Jak nie będzie więcej wege, to będę zmuszony sam założyć bloga kulinarnego 😉

  5. Adomas said

    Proponuję zamiast tofu użyć paniru. Panir to ser który się samemu robi z mleka. Przepis jest prosty: 2 litry mleka (może być pasteryzowane ale nie UHT), zagotowujemy. Wyłączamy gaz. Mleko możemy posolić trochę. Do gorącego mleka wlewamy kwasek cytrynowy lub w proszku. Niewiele, pół łyżeczki, patrzymy czy całe mleko się ścięło, jeśli nie to dodajemy trochę więcej. Powinny pływać białe kluski w przezroczystej serwatce. Przecedzamy to na sicie, potem przerzucamy do czystej ściereczki i zakręcamy a na to stawiamy garnek 5 litrowy napełniony wodą na parę godzin. Powstaje coś jak oscypek. Kroimy w kostkę, obsmażamy na złoto i możemy dodawać do potraw zamiast mięsa i zamiast tofu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: