zimna soba zdrowia doda

Styczeń 17, 2009

to drugie nasze podejście do makaronu soba na zimno. klasyczne japońskie danie o nazwie zaru soba: na ile nasza wersja je przypomina, nie mam zielonego pojęcia. makaron na zimno nie jest moim ulubionym daniem. nie przepadam na przykład za makaronowymi sałatkami. ale soba stanowi wyjątek.

zaru soba

jak przygotować zaru soba? sam makaron gotujemy 5 minut, a następnie myjemy pod zimną wodą i odsączamy, żeby nią nie ociekał.

drugi składnik, to sos: soba tsuyu. w 1 części mirinu rozpuszczamy 1 część cukru, robimy to rondelku, podgrzewając i doprowadzając mirin do wrzenia. do tego dodajemy 3-4 części japońskiego sosu sojowego, ja dodałem też kilka kropel japońskiego octu. to nie koniec. robimy dashi (ja miałem granulat) i mieszamy z sosem, który zrobiliśmy (3 x więcej dashi niż sosu). całość chłodzimy. sami tego, jak się domyślacie, nie wymyśliliśmy.

gdy wszystko się schłodzi, podajemy. makaron posypujemy lekko prażonym ziarnem sezamu (my dodaliśmy też całkiem prażonego czarnego sezamu). dodajemy ogórek, szczypiorek (powinna być dymka), algi nori uprzednio podprażone, pokrajane w paski. posypujemy, opcjonalnie, nanami togarashi, jeśli mamy .jeśli nie mamy, a chcemy pikantnej soby, możemy posypać po prostu chilli.

zaru soba

no i już. nalewamy piwa w szklanki, nabieramy makaronu na widelec – nie osiągnęliśmy bowiem 1 dan w jedzeniu pałeczkami – i wsuwamy sobę maczając w miseczce z sosem i zagryzając marynowanym imbirem. można też domieszać odrobinę wasabi do soby, zwłaszcza, jesli nie dodaliśmy nic ostrego.

można gościom, ale pewnie nie jest to najlepszy pomysł na dzień babci. no, chyba, że babcia urodziła się w osace.

i teraz niesamowita koincydencja: przed chwilą, zupełnie przypadkiem (nie szukałem), znalazłem świetny blog o kuchni japońskiej!

Reklamy

Komentarze 3 to “zimna soba zdrowia doda”

  1. kasiaaaa24 said

    Muszę przyznać że przepięknie podane danie. A i prezentuje się niesamowicie smacznie 🙂 Pozdrawiam, Kasia

  2. moznagosciom said

    podane jak podane 🙂 wrzucone do miski i posypane 🙂

  3. […] smak ma dla mnie terryno-paszteto-keks z kasztanów. i nie wiem, czy to przystawka, czy deser? zaru soba. zimny makaron japoński maczany w aromatycznym sosie, to z kolei moja własna propozycja na […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: