meksykańska zupa sylwestrowa

Styczeń 1, 2009

wiadomo, że całonoczna impreza nie może obejść się bez zawiesistej i rozgrzewającej zupy. zwłaszcza, jeśli planowany jest spacer na mroźnym powietrzu. my w tym roku postawiliśmy na improwizowaną zupę „meksykańską”.

img_8638-s

czego tam nie było! kukurydza, czerwona fasola, grillowana papryka… mielona wołowina, pikantna (nie meksykańska, lecz węgierska) kiełbasa… chilli, chipotle, ziarna kolendry, kuminu… wyglądało tak smakowicie, że nie czekaliśmy na nowy rok i zjedliśmy zupę, zagryzając chlebem (następnym razem koniecznie podamy nachosy) na samym początku imprezy, popijając przyjemne portugalskie douro.

kolejnym akcentem miały być bruschetty z gorgonzolą, gruszką i orzechami włoskimi, zainspirowane apetycznymi zdjęciami z bloga fxcuisine, który nawiasem mówiąc szczerze polecam. i tu spotkało nas jednak pewne rozczarowanie. może gorgonzola nie była najwyższej klasy, może chleb nie przypominał włoskiego pieczywa i nie był należycie przyrumieniony… nie było to złe, ale też nie powalało.

przy okazji: smacznego 2009 roku i wielu kulinarnych fajerwerków!

img_8757-l

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: