poświąteczne penne z cykorią

Grudzień 27, 2008

w poświąteczną sobotę, zupełnie niespodziewanie, zjedliśmy doskonały obiad. ogólnie rzecz biorąc, obiad poświąteczny jest chyba trudniejszy do wymyślenia niż świąteczny. po pierwsze, zostają różne rzeczy, które trzeba zjeść, żeby się nie zmarnowały (nam zostały dwie okazałe cykorie). po drugie, choć teoretycznie można iść do sklepu i coś dokupić, to żeby uniknąć stratowania, lepiej tego nie robić. po trzecie nasza córka zaczęła się domagać „spaghetti” czyli powrotu do ulubionych dań dnia powszedniego. no i po czwarte i chyba najważniejsze: po świętach nie chce się jeść.

zupełnie skołowany, pomyślałem sobie „use foodle luck!”, wpisałem makaron cykoria i bez większych nadziei na znalezienie czegoś interesującego wcisnąłem „znajdź przepis!”. i faktycznie, wyszukać się udało tylko jeden przepis.

img_8594

który okazał się przepyszny (ku naszemu zdziwieniu). wprawdzie danie to wymaga trochę żonglowania patelniami, ale było warto. orzechów włoskich nie mieliśmy, zastąpiliśmy nerkowcami i laskowymi, natki pietruszki też zabrakło, nie zmienia to jednak faktu, że najlepszy świąteczny obiad zjedliśmy po świętach i były to „zwykłe” kluski z cykorią. można gościom, może nie na eleganckie przyjęcie, ale gdy zimą wpadną znienacka.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “poświąteczne penne z cykorią”

  1. bujnos said

    Wyczuwam ściemę – kulinarka 0,5 osobogodziny plus fotostudio 4? 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: