sushi fail

Grudzień 26, 2008

sushi miało być atrakcją pierwszego dnia świąt. po poprzednim, bardzo udanym, zostało nam prawie pół paczki krewetek, dokupiliśmy też mrożoną rybę kisu. wyglądało to wszystko ładnie.

img_8551

niestety zaliczyliśmy porażkę: ryż nie ugotował się tak, jak powinien. daliśmy chyba za mało wody (choć w przepisach jest podawana bardzo różna ilość, od 1.2x więcej niż ryżu do ponad 2x więcej). czyli jeszcze nie można gościom: musimy dojść do wprawy i dokładniej notować przepisy na blogu.

ryż był za twardy, nie kleił się tak jak powinien. oczywiście ryż to ryż i sushi dało się zjeść, maki były nawet niezłe, ale nie bawiliśmy się tak dobrze jak poprzednio. ponieważ zarówno ryby jak i krewetek nam trochę zostało wykonaliśmy brawurową akcję ratunkową… szczegóły w następnym wpisie.

Reklamy

Komentarzy 7 to “sushi fail”

  1. […] 26, 2008 jak pisałem poniżej, sushi niezbyt się nam udało. zostało nam jednak całkiem sporo ryby kisu (to jest coś dorszopodobnego, niektórzy tłumaczą, […]

  2. jsm said

    Hm, ja pozbyłem się wszelakich problemów z gotowaniem ryżu do sushi wraz z kupieniem garnka w Kuchniach Świata. Takiego właśnie do gotowania ryżu do sushi. Przelać ryż aż woda będzie przezroczysta, wsypać go do garnka, zalać odpowiednią ilością wody, zamknąć i zapomnieć. Jeszcze nigdy mi nie spartolił ryżu :)))

  3. redrain said

    Oj myśmy ryż gotowali w najzwyklejszym garnku, tyle że zakupiliśmy specjalny ryż do sushi. Za każdym razem wychodzi świetnie, a tu: http://autoreporterkagastronomiczna.wordpress.com/2008/11/04/sushi znajduje się dokumentacja pierwszego domowo zrobionego sushi.
    Nie ma się co poddawać tylko próbować. Na grono.net jest spore i prężne grono sushi gdzie ludzie wymieniają się doświadczeniami, radami, polecają produkty i tak dalej 🙂

    Przy okazji, bardzo fajnie prowadzony blog.
    pozdrawiam

  4. […] 2009 oj, pod górkę mamy z tym sushi. dobrze nam wyszły za pierwszym razem. za drugim ryż był niedogotowany. tym razem na odwrót: rozgotował się. a na dodatek chyba trochę zbyt mało był […]

  5. Gosia said

    ryż nie wychodzi, jeśli się go robi w wysokim garnku. Garnek powinien być płaski i duży, żeby ryżu nie było za dużo „w górę”
    Ja zawsze daję 1,2 wody, do zagotowania (na duzym ogniu) potem zmniejszam na mały na 10 minut, potem wyłączam i (cały czas nie zaglądając) dochodzi sobie 20 minut. ZAWSZE wychodzi 🙂

    pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: