nie dla psa biała kiełbasa

Grudzień 6, 2008

obojętnie jaka psa rasa. a wiecie, że ten blog miał się nazywać foodelek.pl? ale się nie nazywa.
img_8444

biała kiełbasa to danie ratunkowe. żebyście nie myśleli, żeśmy całkiem spsieli: w piekarniku właśnie się piecze tadżin z jagnięciny. piecze się długo, a coś jeść trzeba. biała kiełbasa* jest jak znalazł. najpierw w piekarniku rozgrzanym trochę, potem grill od góry, „piwko jasne zimne piwo jasne pełne” i jedziemy. jeszcze dobry chleb, musztarda, ketchup, czy konfitura z cebuli i jesteśmy uratowani.

przy okazji: wydziergałem wczoraj wyszukiwarkę przepisów kulinarnych, o wdzięcznej nazwie foodle.pl. skoro wpis obraca się w sferze kynologicznej: foodle to takie pieski, mieszańce pudla i foksteriera. zapraszam do korzystania, zgłaszania uwag i stron.

* biała kiełbasa nie może być zbyt tania. nie wiem, nie chcę wiedzieć, co jest w kiełbasie po 5 zł za kilogram. nie mam psa, nie kupuję.

Reklamy

Komentarze 3 to “nie dla psa biała kiełbasa”

  1. olia said

    niezłe danie niezłe zdjęcie

  2. Zuzanka said

    Heloł! Psu się nie daje kiełbasy za 5 zł.

  3. Marek said

    W tej za 5 zł jest gips, co by lepiej twardniała 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: