lasagne al ragu

Listopad 9, 2008

dzisiaj lasagne na wyraźne życzenie i przy wydatnej pomocy córki. nie robiłem, nie wiem, co dokładnie trafiło do środka, na pewno mięso było wołowe i wieprzowe, siekane nie mielone. wyszło to lasagne nadspodziewanie dobrze, głównie dzięki doskonałemu, lekko razowemu makaronowi, przywiezionemu przez kogoś z francji. do tego zimne piwo (wino się skończyło) i jeszcze espresso albo drzemka, nie wiem sam, co wybrać.

Reklamy

komentarze 4 to “lasagne al ragu”

  1. wariacje said

    O lasagne fajny tekst przeczytałam tutaj:
    http://licencja.blog.interia.pl/?id=1411946

  2. wariacje said

    I wyciąganie:

    http://licencja.blog.interia.pl/?id=1413032

    Pozdrawiam, fajne te Wasze przepisy:-)

  3. romanharbuz said

    No, nareszcie jakiś ‚normalny’ przepis!
    Żona prosiła, to przerzuciłem kilkadziesiąt stron z przepisami na lasanię i miałem dość. A tu tak, jak ja robię w kuchni: na oko!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: