łososiowy, miodowy, sezamowy
styczeń 11, 2009
przepis na łososia pochodzi z fotoforum gazetowego (oraz podobno z jakiejś biblii)

to bardzo możliwe, że jest z jakiejś biblii. bo jest boski. my jedliśmy go niestety bez tajskiej mizerii (zima zaskoczyła ogórkowców!), z makaronem z fasoli mung.

naszej córce nie posypaliśmy makaronu czarnym sezamem. a sobie i owszem, posypaliśmy. czemu nie. jak szaleć to szaleć.

naszej córce poskąpiliśmy też wina.

a było to najlepsze wino do łososia jakie piłem w życiu! usprawiedliwiają tą śmiałą tezę cztery fakty: a) że nadal jestem pod jego wpływem, b) że nie piłem zbyt wielu win, c) że nie jadam często łososia, d) że nie jestem bardzo stary. ten ostatni usprawiedliwia w najmniejszym stopniu, ale niech będzie. wino do kupienia w pretensjonalnym sklepie z bezpretensjonalnymi winami: salute.
potem jeszcze podwójne espresso, marcepanik i…. jestem w raju, przyjmuje w nim gości, serwuję popcorn, wpadajcie na meczyk!
Jak się robi tajską mizerię? (A łososia zrobię, jak kupię).
@zuzanka: chodziło mi o ten przepis
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=37541300
a czy bardzo słodki taki łosoś?
nie bardzo.
swietny wpis, uwielbiam lososia. zainspirowales mnie.
a ostatnie zdanie mnie po prostu rozbroilo
Ten łosoś wygląda doskonale
Mam dwie lewe raczki do pichcenia.
Zainspirowany slicznymi zdjeciami(slinka cieknie)
- kupilem wzmiankowana rybe.
…sadzisz,ze mi sie uda ?…
…bo z tylu czeka,zawsze wierna – moja suka
ps.jak nie wyjdzie,to ktos bedzie musial zlizac
te slodkosci…jeszcze sie nie znizam do lizania.
Ależ bym Wam to zwinęła ze zdjęcia i skonsumowała…